Niedziela dla włosów (23) - mycie włosów samą wodą

Hej!
Szalony pomysł przeszedł wczoraj przez mój umysł. Postanowiłam umyć włosy samą wodą. Taaak wiem, że przy moich przetłuszczających się włosach to samozagłada ale jednak byłam ciekawa jak to będzie.



Weszłam pod prysznic i zaczęłam myć włosy. Ciężko było mi nie sięgnąć po szampon lub chociaż samą odżywkę. Włosy ciężko się zmoczyły i podczas mycia były takie tępe. Podczas schnięcia było czuć, że nie są super odświeżone. Byłam tak zdenerwowana, że mało mi brakło żeby lecieć umyć włosy :P Jednak się powstrzymałam i nie umyłam włosów. Rano efekt był nawet zadowalający. Włosy ne były super pzetłuszczone ale świeże extra też nie były. Jednak dałam radę do samego wieczora chodzić w kucyku i nie było widać nieświeżości. Nie jest to jednak metoda mycia, kórą praktykowałabym codzinnie :P Czasami warto spróbować wariackich rzeczy :P

25 komentarzy :

  1. Z tego, co wiem, po dłuższym czasie stosowania tej metody włosy się przyzwyczajają i mniej przetłuszczają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym słyszałam ale jest zbyt ekstremalnie gorąco żeby tesować takie dziwności na dłuższą metę :D

      Usuń
  2. Ja raczej na tą metodę bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalona : P :) Ja też bym się raczej nie skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tak nie eksperymentowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie bylby tlusty placek okraszony luska, ale u Ciebie bardzo dobrze wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj raczej nie dla mnie ta metoda :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wytrzymałam kilka dni z tą metodą i nigdy już na takie pomysły się nie skusze. Wolę jak mam rzeczywiście umyte włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam czyściutką skórę głowy :)

      Usuń
  8. Wlasnie tez obawiałabym sie przetluszczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. tez tak czasem myje mimo włosow tłustych:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zaryzykowałabym na tyle żeby umyć włosy samą wodą :) miałabym totalne tłuste siano na głowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee jak wiem, ze niw eychodzę na następny dzień to mogę czasami"poszaleć" :P

      Usuń
  11. Ciekawy pomysł, ale aż tak chyba bym nie szła w tym kierunku. Zrezygnowałam z mocnych detergentów, suszarek i środków do stylizacji i to bardzo mi pomogło, ale jednak włosy lubię mieć czyste, bez tego wszystkiego, co na nich osiada. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też... kocham uczucie czyściutkiej głowy i włosów :)

      Usuń
  12. Jestem przeciwniczką metody no poo. Nie przemawia do mnie;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie każdemu musi odpowiadać :d j nie byłabym sobą gdybym nei spróbowała :)

      Usuń
  13. Moje włosy to straszne tłuściochy, wątpię, żeby się to u mnie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje również ae o dziwo nie było aż tak tragicznie jak sądziłam ):

      Usuń
  14. Do mnie również nie przemawia ta metoda...
    Zapraszam na bloga http://blackpink-inspire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka