Niedziela dla włosów (4) - maska imbirowa

Witam. Dzisiaj niestety zeszłotygodniowa Niedziela dla Włosów. W tygodniu nie miałam czasu aby wrzucić o tym wpis a dziś nie miałam czasu kombinować z włosami, więc niedziela taka można powiedzieć trochę dwa w jednym :)



Na włosy nałożyłam maskę imbirową, którą wykonałam sama. Do  jej zrobienia wykorzystałam balsam z miłorzębu i zielonej herbaty VENITA BALM a do niego dołozyłam świerzy imbir starty na tarce z małymi oczkami. Balsam sam w sobie cudów nie czyni. Jedyne co robi to wygładza moje włosy więc i tak jest nieźle.


Imbir starłam na drobnych oczkach aby powstała z niego taka paćka. Wyszło go ok 2 duże łyżki. Do tego dodałam 4 łyżki maski. Wszystko wymieszałam i nałożyłam na włosy na ok. 30 minut.






Tak wygląda ładnie starty imbir. Gdy nałożyłam maskę na włosy spodziewałam się pieczenia czy grzania. Na włosy nałożyłam foliowy czepek, ręcznik zawinęłam w turban i wszystko zagrzałam suszarką. Jak już pisałam spodziewałam się jakichś "czynów" ze strony imbiru. Niestety nie czułam niczego co by się tam mogło dziać :D




Zmieszana maska wyglądała tak. Trochę ciężko się ją nakładało ze względu na ten tarty imbir ale na szczęście udało mi się ją w całości zaaplikować.
Efekty które uzyskałam to dociążenie, wygładzenie i świeżość skóry głowy. Efektu WOW nie było. Niemniej jednak w niedługim czasie będę chciała dla porównania wykonać maskę ze sproszkowanym imbirem.

10 komentarzy :

  1. ostatnio miałam właśnie ochotę pokombinować z imbirem. Musze to niedługo uczynić. Alez my mamy podobną długość, Twoje włosy na pierwszym zdjęciu wyglądają prawie tak jak moje po przymusowej wizycie u fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. może kiedyś użyję imbiru na głowę, ale wolę go stanowczo jako dodatek do swojej kuchni :D uciążliwe jego obieranie i tarkowanie tylko po to aby nałożyć na skórę głowy nie warte jest zachodu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee ja nie obierałam go ze skórki :) A utarcie go zajęło mi chwilkę :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię maskę imbirową ale ja stosuję do tego sproszkowany imbir :) znacznie lepiej się go wypłukuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie miałam problemu z wypłukaniem tego startego imbiru :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No własnie czytałam o tym chyba u Ciebie, ale czy to nie jest tak, że jak się go zażywa?

      Usuń
  5. Nie stosuje takich specyfików na włosy. A poza tym masz ładne i zdrowe włosy.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka