Kosmetyczne zbiory - podkłady, pudry, róże...

Hej!
W końcu mam chwilę czasu aby wrzucić kolejny wpis z cyklu moch zbiorów kosmetycznych. Ostatnio natłok w pracy sprawił, że przez cały weekend siedziałam nad dziennikiem, papierami i diagnozami moich przedszkolaków. Do tego trzeba było w końcu odwiedzić znajomych z którymi umawialiśmy się od dłuższego czasu. Na szczęście ogarnęłam dziś ten wpis i na niego zapraszam!



Na zdjęciach niestety nie ujęłam tego, co w tym momencie posiadam w swoich zbiorach, niemniej jednak postaram się o tym napisać.


Bazy pod podkład:
- sylikonowa baza pod makijaż MAKE UP BASE Pierre Rene (dobrze się spisuje ale korzystam z niej tylko czasami gdyż po jego użyciu na buzi wyskakują czerwone niespodzianki, które dają popalić).


Baza znajduje się w szklanej buteleczce z pompką. Bardzo lubię takie opakowania gdyż po skończeniu produktu i ciężkim jego wyczyszczeniu przechowuję w nich oleje, co pozwala na prostą aplikację.


Podkłady:
- mineralny podkład w piance Mineral Matte Bourjois (dostałam go od pracodawczyni, u której kompletnie sie nie sprawdził. sama jeszcze tak konkretnie z niego nie korzystałam. Również czaka na dobry moment),
- rozświetlajacy podkład Wake Me Up Rimmel odcien 100 IVORY (obecnie go uzywam i jestem zadowolona. Więcej poczytacie w recenzji, która niebawem się ukaże),
- kryjący podkład Lasting Finish 25H Rimmel odcień 100 IVORY (jeszcze z niego nie korzystałam. Czekam na odpowiedni moment)
- kryjący podkład matujacy SEPHORA (bardzo go lubię ale teraz jest zbyt ciemny dla mojej bladej skóry).






Podkład BOURJOIS mieści się w słoiczku. Reszta podkładów znajduje się w szklanych buteleczkach z pompkami. Bardzo fajnie leżą w dłoni.






Korektory:
- korektor Anti cernes - twist Peggy Sage maskujący drobne przebarwienia i niedoskonałości cery (niestety już mi się skończył. Bardzo go lubiłam, ładnie krył niedoskonałości i zaczerwienienia na nosie i policzkach),
- korektor w płynie z minerałami Bell (uzywam go do maskowania niedoskonałości i jako rozświetlacza pod oczy. Fajnie się sprawdza).



Oba produkty fajnie się u mnie sprawdziły chociaż lepszy okazuje się korektor z Bell. jest jasniejszy i nei daje takiego różowego efektu. Natomiast korektor Peggy Sage jest lepszy pod względem trwałości.


Pudry, róże, brązery:
- hipoalergiczny puder utrwalający makijaż Bell (myślałam, że będzie nieco lepszy jednak nieco się rozczarowałam. Więcej niebawem w receznji),
- hipoalergiczny róż modelujący Bell (fajnie się sprawdza, lubię z niego korzystać),
- róż do policzków z kolagenem i witaminą E (używam go jako brązera do konturowania kościpoliczkowych. Świetnie się do tego nadaje).




Produkty Bell schowane są w bardzo ładnych opakowaniach z grubego, przejrzystego plastiku. Róż Wibo jest w ciemnym pojemniku z szybką.




Nie wszystko udało mi się sfotografować. Zapomniałam, że w szafce mam jeszcze krem BB z Garnier, którego nie za bardzo lubię używać oraz krem BB Clinique, którego używam czasami. Dodatkowo zamówiłam ostatnio puder bambusowy z portalu Biochemia Urody. Od Kasi dostałam na próbę puder Dry- flo z mazideł oraz dwa pudry mineralne sypkie i jeden róż. Jeśli przebrnęłyście przez ten wpis to serdecznie Wam gratuluję :) Na szczęście moje zdjęcia nie kłują już w oczy więc mam nadzieję, że miło bedzie się je Wam oglądało :)

14 komentarzy :

  1. przebrnęłam nie miałam nic z Twoich zbiorów:)no ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten podkład Lasting Finish ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki podkład w piance? Pierwsze słyszę ;p Fajne zakupy, niestety podkłady nie dla mnie, bo ja muszę mieć matujące. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie jest taki piankowy. Piankowy Bourjois jest matujący. Dziś z niego korzystałam i nawet nieźle się sprawdził :)

      Usuń
  4. Ja mam jeden podkład i na dodatek go nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bedę chciała nie korzystać z podkładów przez wakacje... zobaczymy jak mi wyjdzie :)

      Usuń
  5. Rimmel ma super podkłady

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wake Me Up na razie jestem zadowolona :)

      Usuń
  6. mam te same dwa podkłady z Rimmel :)
    tylko czekają na swoją okazję jak je użyje hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam kilka produktów z Twoich zbiorów, jednak w swojej kosmetyczce mam jedynie podkład Rimmel Wake Me Up i jestem z niego zadowolona ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... jedynym dlam nie jego wiekszym mankamentem jest podkreslanie suchych skórek :/

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka