Niedziela dla włosów (21) - maska Kallos Cherry

Hej!
Dawno nie było niedzieli dla włosów ale to dlatego, że ostatnio nie mam czasu jakoś specjalnie zajmować się włosami w niedziele. Za to staram się je pielęgnować codziennie i bardzo fajnie mi to wychodzi :)


Ostatnio nabyłam moją pierwszą maskę Kallos. Normalnie stałam przed półką chyba z pół godziny bo nie wiedziałam na co się zdecydować :P Moja niedziela standardowo rozpoczęła się od olejowania.


Ostatnio wykańczam olejek MYTHOS gdyż jak widzicie jego ważność kończy się w lipcu. Olejek ten sprawdza się na moich włosach rewelacyjnie. Dzięki niemu włosy są miękkie, delikatne i spypkie. Oczywiście również dociążone i błyszczące. Olejek ten nałożyłam na całą długość włosów.


Na skalp nałożyłam olejek L'Orient. Fajnie się sprawdza aczkolwiek szału nie ma. Próbuję pobudzić porost i wzmocnić nim cebulki. Podczas kąpieli skorzystałam z metody OMO gdzie pierwszym O była końcówka odżywki Hegron, która kompletnie się u mnie nie sprawdziła i nie miałam jej jak zużywać. Jedynie jako pierwsze O przed myciem. Później M włosy umyłam szamponem Wardi Shan a na koniec O nałożyłam maskę Kallos Cherry. Włosy po spłukaniu maski wyglądały tak.



Maskę nałożyłam po myciu na pół godziny (zajęto mi łazienkę i byłam zmuszona tyle trzymać maskę na włosach). Obawiałam się obciążenia ale niczego takiego moje włosy nie doświadczyły. Po tych zabiegach moje włosy były bardzo gładkie, miękkie, dociążone, błyszczące i odżywione. Nie wiem, czy mogę zrobić więcej dla polepszenia kondycji moich włosów dlatego utrzymuję obecny stan moich włosów. Powiem jeszcze, że osatnio wpadłam mamie pod nożyczki i zrobiłam sobie grzywkę. Oczywiście wyszła krzywa i "lapsiarska". Całe szczęście zanim wrócę we wrześniu do pracy zdąży trochę odrosnąć i ją poprawie :P I ta uważam, że nie jest źle :)

10 komentarzy :

  1. Uwielbiam Twoje włosy, są takie gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto! Gdybyś je dotknęła to byś oszalała z tej gładkości :P Nie no taki żarcik. Ale poważnie mówiąc sama bardzo lubie gładzić się po kucyku, takie są gładkie. Podejrzewam, że porowatość spadła do niskiej więc nie m się czemu dziwić :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę tej gładkości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego zazdrościc tylko staraćsię osiągnąć tą gładkość u siebie :) ja walczyłam o to 2 lata!!

      Usuń
  3. Muszę w końcu kupić tą maskę i wypróbować u siebie :) Bardzo ładne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam, że nigdy nie wiem na jakiego kallosa się zdecydować :D. Bardzo ładne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abo to pasowałoby kilka małych opakowań wziąć... ja niestety małych nie spotkałam a bezsensownie jest trzymać w domu np 4 litry masek :D

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka