Niedziela dla włosów (24) - dalszy ciąg zapuszczania

Hej!
Dzisiaj kolejna niedziela pod widocznym wpływem oleju rzepakowego z chili. Nie kombinuje za bardzo z włosami gdyż ich wygląd i stan nie zachęcają mnei do eksperymentowania :) Ostatnio moja pielęgnacja jest dośc ograniczona ale nie przeszkadza mi to. Jedynym minusem jest to, że co tygodniowa niedziela jest praktycznie taka sama.



Ten olej gości ostatnio na moim skalpie praktycznie codziennie. W sumie od począku sierpnia nie miałam go na głowie jedynie 4 dni więc mogę powiedzieć, że moje wcieranie traktuję bardzo poważnie i robię to skrupulatnie. Mam nadzieję na znaczne przyspieszenie nim porostu moich włosów. Mimo tego, że nie odczuwam żadnych "działań" po porównaniu zdjęc nawet mąż stwierdził, że już w tym momencie są o wiele dłuższe niż początkiem sierpnia.



 
                                                                    4.08.2015                                                     16.08.2015
Przepraszam, że djęcia są mniejszego rozmiaru ale nie mam weny aby je łączyć w programie. Myślę, że i tak widać znaczny przyrost. Nie wiem jak wielki bo nie go mierzę ale mnie wystarczy sam widok rosnących włosków :) 
A Wy jak sądzicie? Jesteśmy z mężem ślepi czy dobrze widzimy że włosy pięknie rosną? Na końcu postaram się zrobić zdjęcie w tej samej piżamie żeby nie było niedomówień :)

52 komentarze :

  1. Mi po tych zdjęciach ciężko jest cokolwiek powiedzieć ;(. Może gdybyś robiła zdjęcia ciągle w tej samej koszulce, byłoby lepiej widać? I dla większej pewności to chyba dobrze byłoby jednak badać włosy mierząc je ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie pomyślałam o tym a tamta poszła się prać. Następnym razem nie popełnię tego błędu :D

      Usuń
  2. Pierwszy raz widzę taki olej, ale twoje włosy są piękne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępny w biedrze za niecałe 4 zł :D

      Usuń
  3. Trochę trudno określić. Może zrób zdjęcie w tej samej bluzce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś kupiłam taki olej ale z myślą używania go do potraw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh :D ja mam już zboczenie :D z reszty może wyłuskam jakiś peeling do ciała :D

      Usuń
  5. piękne są, swietnie wygładzone:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używam oleju do włosów - jestem zbyt leniwa. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia przyzwyczajenia a czyni cuda ;)

      Usuń
  7. Nie wielka różnica jest, bardzo ładnie błyszczą. U mnie nakładanie oleju na włosy odbywa się z niższą częstotliwością - 2 razy na tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak to będzie pod koniec miesiąca ;)

      Usuń
  8. Śliczne włosy, myślę, że przyrost jest widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt niesamowity :) Ja ostatnio nie mam czasu dla moich włosów :(
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A tam nie masz czasu ;) ja olejuje je zwykle na ok godzinę przed kąpielą i robię wszystko jak zawsze a jeśli wiem ze nie będę wychodzić nakładam olej na dłużej! Jak nie masz czasu to chociaż raz w tygodniu zaserwuj im dawkę pielęgnacji ;)

      Usuń
  10. Używam teraz na przemian oleju lnianego i arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się sprawdza u Ciebie arganowy olej?

      Usuń
  11. Włosy wyglądają ślicznie i moim zdaniem są dłuższe :) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy zdecydowanie urosły! Zazdroszczę sumienności z wcierkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia przyzwyczajenia i wyrobienia nawyku :) Czytałam aby wyrobić u siebie nawyk potrzeba nam ok 20 dni :)

      Usuń
  13. Widzę różnicę :) Piękne włoski! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ktoś prócz mnie widzi jeszcze przyrost ;D

      Usuń
  14. Ciekawe :)... Piękne masz włoski moja droga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć!! Raczej czytać ;P

      Usuń
  15. Ciekawe :)... Piękne masz włoski moja droga ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim zdaniem widać przyrost, trzymam kciuki za dalsze efekty! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rewelacja! Wiem, że nie mamy z mężem omamow :D

      Usuń
  17. Ja stosuję olejek arganowy. :)
    Bardzo ciekawy post. :)

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za kliknięcia w linki. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, a tak się zastanawiam czy on w jakiś sposób wpływa na przyspieszenie porostu??

      Usuń
  18. Urosły, to widać :) Gdzie dorwać taki olej z chili? Nigdy go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udaj się do Biedronki ;) tam kupisz go za niecałe 4 złote :)

      Usuń
  19. Kupiłam ten olej i smażę na nim mięsko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Dziękuję za odwiedziny, zapraszam ponownie i z przyjemnością obserwuję ;)

      Usuń
    2. Dziękuję, że dołączyłas do grona moich obserwatorów ;)

      Usuń
  20. Piękny blask i jakie zdrowe końcówki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na końcówki nie mam co narzekać ;) ale będę je chciała za jakiś czas podpiąć :)

      Usuń
  21. Są naprawdę dłuższe! Urosły. Muszę poszukać tego produktu, bo sama zapuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A korzystasz z jakichś przyspieszaczy? Podziel się ta wiedza ;D

      Usuń
    2. Ja właśnie nie używam nic specjalnego. Tylko Balea i Kallos, ale to już widziałaś u mnie. Gdy porzuciłam te wszystkie sztuczne szampony, włosy zaczęły lepiej rosnąć ;)

      Usuń
  22. Twoje włosy świetnie się prezentują..są lśniące i wydają się bardzo gęste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Gestości i tak troszkę ostatnio straciły bo zrobiłam grzywkę i o zgrozo jeszcze krzywo :D

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka