Niedziela dla włosów (31) - maseczka kolagenowa + olejowanie

Witam wszystkich!
Dawno nie było żadnej niedzieli dla włosów. Częściowo przez brak czasu, częściowo przez lenistwo :P Ale nadraniam zaległości :)



W niedzielę późnym popołudniem w suche włosy wtarłam całą ampułkę maski z kofeiną Elogie. Z racji tego, że w poniedziałek nie szłam do pracy postanowiłam nie myć wieczorem włosów. Nazajutrz około południa wtarłam we włosy miks olejków, które dostałam od Kasi. Swoją drogą ten miks jest rewelacyjny i wcieram go we włosy ostatnio codziennie <3



Włosy umyłam szamponem łopianowym od Farmony, a jeszcze wilgotne spryskałam odżywką arganową w sprayu Joanny. na końcówki nałożyłam serum arganowe  Bioelixie czy jakoś tak.
Zdjęcie włosów zrobiłam późnym popołudniem przy swietle dziennym. W rzeczywistości błyszczą się jeszcze bardziej ale nie wiem, dlaczego wyszły takie mało lśniące. Zdjęcie było zrobione z daleka od okna. Dzięki tej kuracji włosy są miękkie, wygładzone, delikatne i świetnie się rozczesują. Byłam w szoku bo nie mogłam uwierzyć, że tak dobrze wyglądaja. To nie to samo co zdjęcie przy wieczornej lampie :) Z niedowierzania kilka razy pytałam męża czy oe na prawdę tak dobrze wyglądają :D

15 komentarzy :

  1. Masz bardzo podobny kolor włosków do moich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy mi się nie podobał mój kolor włosów ale teraz już się doniego przekonałam :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. 28 jestem zapisana na podcinanie bo już zaczynają niedomagać :)

      Usuń
  3. Ja miałam też okres lenistwa ale już się wzięłam na nowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię szampony Farmony :) włosy rzeczywiście wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt świetny! ja też powinnam sobie zafundować taką kurację :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka